HTML

piątek, 11 listopada 2016

....

Przechodzi młody człowiek - przez życie
przynosi on, pełnię marzeń - bez trosk, bez zmartwień

Przychodzi on - za dnia - do pracy,
wracając - późną nocą - jak starzec

Bez marzeń, tylko z bagażem smutków
z pustym portfelem, bez uśmiechu.

Przyszedł z młodzieńczymi marzeniami
z naturalnym uśmiechem, z błyskiem w oczach.

Kiedy to wszystko stracił?
Pyta się - każdego dnia o zmroku,
by ponownie przechodzić to samo - każdego dnia - każdego świtu
Ku zmrokowi.

Poznał tylko - gonitwę pieniądza - sukces - kariera - wyścig szczurów,
gdzie jest moje miejsce w tym wszystkim?
Zapytuje się znów - Tym razem nie odnalazł odpowiedzi 
Może kiedyś

Kiedy znów zaśnie....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz