HTML

czwartek, 28 czerwca 2018

....

Nad rozłożonym bukiem - kwitnie życie Twe.
Nad rozłożonym drzewem - ściele się
o zielone liście, skąpane w blade słońca blask.

Nad rozłożonym krzakiem - przyroda budzi się.
Nad zzieleniałym pępkiem trawy - rozwidla się
kapie ten deszcz - w strugach porannej zorzy.

Nad rozłożonym drzewem - wiatr szeleści
pojedyncze listki, w ruch posłane.
Nad rozłożonym nieboskłonem - panujesz Ty.

Patrzysz i obserwujesz,
rejestrujesz i orzekasz,
Boże nieskończoności.

Dlatego do Ciebie - wznoszę swe oczy
kierunkuję swe myśli,
Serca biciem.

Majestacie wszechświata.

niedziela, 17 czerwca 2018

ZA SZYBĄ....

Za szybą - szklany świat, przebity - odbijano szklisty.
Za szybą - świetlisty blask.
Za szybą - księżyc ściele mrok,
rozkwiecony, wielowymiarowy.
Za szybą - słońce uwypukla swe promienie.
Za szybą - odbijam się, przybliżam się i oddalam,
dokumentuję, skracam ten wymiar.
Za szybą - jasne okiennice, okraszone we wzorki - w te mroźne wieczory.
Za szybą - blade wzorce odbicia - tak szklane.
Za szybą - kirys wyrównuje, ścieka, wyparowuje
deszcz moknący.
Marzący i ociekający w naturalnym opadaniu.

piątek, 8 czerwca 2018

STAN UMYSŁU....

Systemie do ważkich
zadań - zalecony, powstały
By kreować
władać i żądać,
milionem bezrozumnych mas.

Okraszony w zbawienne iluzje,
anegdoty, absurdy - całkowicie pewne
realne.
Pochłania szybko jak morze z kolejnym przypływem,
coraz to kolejne skrawki lądu.

Systemie praw i zaleceń,
głośno wypowiadasz i zalecasz,
swoje myśli i słowa.
Odrzucasz prawdę, bo uznajesz tylko kłamstwo
jako sposób wizerunkowy.

Systemie - stanie umysłowy,
kierowany przez klikę
ocenzurowany dla większości,
niszczony dla jednostki.
Tak pusty.

Jak zmurszały kamień
bez ostrych kątów
wygładzony, pozbawiony celu.
wygłodniały o nowe zgony,
zakamuflowany, utajniony i nieznany.

Tak działa ten stan, chaos w tym śnie niedoskonałości...


poniedziałek, 4 czerwca 2018

....

Nadchodzi czas małych podróży
dróg w nieznane,
twórczych i odkrywczych
w głąb jestestwa.

Szukając nowych wzniesień
i nowych spadków,
chyłkiem - odczuć zew przygody,
tej podróży w nieznane.

Odzyskać, to co utracone
zmierzyć, to co jest do zmierzenia.
Odnowić, to co było stracone.
Po prostu uwierzyć w to.

Odczuć magię,
poczuć ją przy zewie natury.
Wolnego i nie okrzesanego - wiatru.
Ten powiew świeżości.

Zrobić to, nie gasnąć,
rozszerzyć swój wszechświat
o nowe granice
odkryć nowe horyzonty...

Podbić to co do bicia jest,
utrzymać swój stan posiadania,
bo życie odradza się 
z każdym serca biciem.