...
Gdzie przemijają słowa,
gdzie znikają czynu
za zwykłe dokonania, zwykłych ludzi.
Kiedy ich przekonania
- stały się puste.
Nic nie warte.
Kiedy przeminął honor.
Jak zahartowana, najlepsza zbroja,
i szabla,
która broniła całego państwa.
Kosztem ich własnych kropel krwi...
sobota, 23 stycznia 2016
...
Co może trwać wiecznie?
Mrok, czy świt
Noc, czy dzień.
Dwa konie walczące
o przetrwanie
nad równinami.
Gdzie jest ich kres
tej walki,
bezsensowej.
Czy może, smutek i gorycz
zniknąć, tak po prostu?
Jak ruchem pędzla w sztuce.
Pełnej majestatu,
ów zwykłego człowieka.
środa, 20 stycznia 2016
CICHA TOŃ MORZA...
Cicha toń,
morskiej piany
przybliża nas do snu.
Do marzeń...
Do spokoju.
Gdzieś w oddali słychać można,
- fale przybijające ku brzegowi.
Ciche morze,
spokojne,
senne.
A zarazem silne...
W swoim majestacie,
tych magicznych chwil.
sobota, 16 stycznia 2016
...
Podążam byle dalej,
byle gdzie,
byle dokąd.
Podążam swą drogą,
Idę nią, gdziekolwiek
zdążę?
Zasapany i znużony,
zmartwiony.
Aż po jej kres,
w swoim śnie.
Zmierzam nią w swoich myślach.
Dalej?
Czy też bliżej?
Aż mrok zatańczy wraz ze świtem,
przed oczami.
czwartek, 14 stycznia 2016
PIERWSZE I OSTATNIE...
Pierwsze słowo,
pierwsza myśl
- idea.
Tworzy, buduje
- krystalizuje,
rozjaśnia niczym księżyc o zmroku
i słońce za dnia.
Pierwszy oddech,
tchnienie
żywe, twórcze
Pierwsze kroki,
przyjaźnie, miłostki
smutki i gorycze.
Tęsknota
- gorejąca.
I ostatnie myśli,
odpowiedzi na pytania
Życia,
- uczucia ostatnich chwil...
Ostatnie spojrzenia, łzy i ciepłota ciała...
niedziela, 10 stycznia 2016
.....
Bezkresna noc,
tuli mnie do snu.
Taka niezwykła,
tak spokojna.
Prze magiczna
chwila,
- tuli.
Bez ustanku.
Moje sny i marzenia,
me smutki i porażki.
Księżyc też rozpoczął
swe panowanie z gwiazdami,
I ciemnymi - chmurami.
Tylko mrok i ciemność,
- za oknem żegna
ten stary dzień.
By powitać nowy świt...
środa, 6 stycznia 2016
CZAS...
Nie czas, ani...
nie chwila, decyduje
- deklaruje.
Kim człowiek jest?
Kim ja jestem,
- w tym momencie.
Żyję tym czasem,
- szczęśliwie,
i nie,
szczęścia mi brak.
Aż nadchodzi,
ów pełnia.
Czasów,
względnych i zwyczajnych.
Krystalicznie czysta,
chwila,
- Ma
sobota, 2 stycznia 2016
Witam, przedstawiam Wam wszystkim pierwszy mój wiersz w 2016 r. Liczę na pozytywny komentarz, bądź jego ocenę. Nie jestem pewny co do tego, czy może się podobać, ale od czego trzeba zacząć, nieprawdaż? Dedykuję, więc ten wierszyk wszystkim co zmarznięci wracają na dniach po sylwestrowym i noworocznym imprezowaniu. Niech Was trochę ogrzeje... ROZSZALAŁY WICHER...