....
Nocny ton,
wyblakłe dawno stronice...
Nie tak odległe wspomnienia.
Cóż to była za radość,
co iskrzyło w moim sercu,
w mojej duszy...
Gdzie będę dziś,
a gdzie pozostanę jutro?
Wesoło przesuwam i przekładam kartki,
które nikt nie zliczy.
Nawet ja sam...
- Nie znam dokładnej ich treści.
HTML
niedziela, 29 listopada 2015
sobota, 28 listopada 2015
sobota, 21 listopada 2015
piątek, 20 listopada 2015
UCZUCIE NIEPOKOJU...
Trawi mnie wielki lęk,
przed prawdziwą niepewnością,
co tli się we mnie wciąż
- z każdym serca biciem.
Rzucam się niepewny,
o jutrzejszy schemat,
który pobielam z każdym oddechem.
Cóż to za wielki cel,
co rozgrywa się przede mną...
- tylko ta niepewność
zżera mnie z każdą chwilą.
Trawi mnie wielki lęk,
przed prawdziwą niepewnością,
co tli się we mnie wciąż
- z każdym serca biciem.
Rzucam się niepewny,
o jutrzejszy schemat,
który pobielam z każdym oddechem.
Cóż to za wielki cel,
co rozgrywa się przede mną...
- tylko ta niepewność
zżera mnie z każdą chwilą.
WSPÓLNE UCZUCIE...
Bezmyślna jedna kreska,
tworzy jedno zdanie...
- jeden szczególny wers.
Jak ostatnie wspólne bicie serc.
Tworzy ono wspólne uczucie.
- miłość i przywiązanie.
Bezkreśnie różni się jednak,
od chwili smutku głębokiego.
Co rozdziela człowieka od człowieka...
Tylko to się liczy,
by być z kimś...
Bezmyślna jedna kreska,
tworzy jedno zdanie...
- jeden szczególny wers.
Jak ostatnie wspólne bicie serc.
Tworzy ono wspólne uczucie.
- miłość i przywiązanie.
Bezkreśnie różni się jednak,
od chwili smutku głębokiego.
Co rozdziela człowieka od człowieka...
Tylko to się liczy,
by być z kimś...
niedziela, 15 listopada 2015
OGNISKO...
Pali się ognisko,
w ten jasny letni wieczór.
I przychodzi ten niezwykły spokój.
To ciepło, co rozchodzi się
łagodnie po moim ciele.
Za chwilę zasnę,
czując jedynie
jak ogarnia mnie
- senność.
Podkładam więc do ognia,
by nie zasnąć.
I przybliżam się ponownie,
by znów poczuć
ten ciepły dotyk.
Mimo to zasypiam,
słysząc gdzieś w oddali
jak świerszcze
grywają swoje pieśni.
Czuję jak ognisko spokojnie zasypia,
snując jedynie swe iskierki.
sobota, 14 listopada 2015
OSTATNIE ...
Ostatnie dni co przeżywam,
Chwile co we mnie narastają.
Przychodzą i odchodzą,
Zarazem.
Wspomnienia blakną z czasem,
by pozostawić po sobie
jedynie pustkę.
Sen co znika o świcie,
by ponownie zawitać
o zmroku.
Z lękiem,
zastanawiam się jedynie.
Cóż pozostawię po sobie.
Wszystko,
jest po raz ostatni,
i pozostaje tylko jedno,
ostatnia - pustka.
środa, 11 listopada 2015
MARZENIA SENNE ...
Znikają ostatnie słowa,
myśli, wspomnienia.
Nawet gwiazdy co dnia.
Co świt,
W ten nowy dzień.
Rodzą się,
Nowe marzenia i smutki.
Tylko gdzie w nich można odnaleźć siebie?
W każdy nowy dzień,
Gasną słodkie sny.
Milczą gwiazdy.
Księżyc, który panuje na niebie.
Zagłuszą co panuje na ziemi wszystko zasypia.
Marzenia otwierają nowe drzwi.
Ku nieznanym snom.
CHWILE ZADUMY...
Śniłem o starym mieście, co rzuca swe włości.
Piękne zabytki, krużganki, uliczki.
Chwila je otula przed historią.
Kiedyś żyli tu ludzie, lecz dziś swe władanie biorą,
Roślinność i zwierzęta.
Żyję tylko ten jeden raz,
smutkiem i radością
- co wesoło iskrzy swą różnorodnością.
Jestem, czy byłem?
- światełkiem w tunelu,
by za rogiem znów zabłysnąć.
Gdzie mrok, a gdzie świt
rozbłyska swe kształty?
Któż wie,
gdzie rozpoczyna się
i kończy ich królowanie.
Jedynie sen, oznajmia kto jest kim.
Samotny człowiek wędruje,
przez lądy i morza żywota.
Któż wie,
gdzie go może spotkać,
Los daleki hen.
Życiem rządzą chwile radości,
smutki i zadumy.
Co łączą w końcu ludzi.
W jeden organizm.
- Żywy.
By w innej chwili zmienić ich,
w coś martwego.
Potęga miłości.
Cóż człowiek pocznie bez niej.
Będąc jak,
-zszarzały liść opadający
gdzieś jesienią,
O zmroku.
To najtrudniejszy wybór,
By być z kimś, niezależnie od jego wad.
Rozszalały wiatr,
co rozsyła swe panowanie.
Tam W górach i nad morzem.
Gdzie tylko może pojąć
ów człowiek.
Ni ostatnia to chwila,
co wesoło tańczy przed oczyma,
co łagodnie oświetla swoim uśmiechem.
Takie jest po prostu,
moje powołanie do istnienia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)