HTML

wtorek, 14 listopada 2017

Witam,
W końcu nadszedł ten czas. Dobiłem już do drugiej rocznicy mojego bloga. 
Czas był dla mnie niezwykle owocny. Przechodziłem z miejsca na miejsce. Ulegało zmianie moje natchnienie. To rzeczywiście było bogactwo. Znowu jestem w punkcie rozpoczęcia. Jak co roku.
Dziś wiersz będzie o czymś zupełnie innym. O pewnym systemie, który wciąż tli się jakby w oddali. Jego ostatni oddech. Jego ostatnie westchnięcie.
Z wyrazami szacunku,
Shadows213

.....

Kim jesteś systemie?
Jak wezbraną rzeką
niespokojną
wybitą z brzegów.

Czym jesteś systemie?
Jak otoczką bez odpowiedzi.
Jak brakiem odpowiedzialności
za swoje błędy.

Jak rzeczywistością, która strzela
w procesach pokazowych
do ofiar - niewinnych.

A może ukrytą świadomością,
co sama sobie wybiera katów, sędziów i ofiary.

Rozstrzelani są podwójnie
raz ze swej cielesności
a później ze swej pamięci.

Pamięci swych najbliższych.

Lękasz się Ich przewrotu, własnej sprawiedliwości
Odwrotu ku swym ofiarom, którzy skarzą cię w zapomnienie.

Tak jak ty - skazywałeś nieopatrznie.
Bez śladów, bez świadków - tylko z prostą mogiłą i kamieniem opisanym
najważniejszych dat swych ofiar.

Twe słońce już przeminie. Ta pamięć zniknie. Ta skaza rozpłynie się w powietrzu. Bez własnych spadkobierców....




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz