Witam,
W końcu nadszedł ten czas. Dobiłem już do drugiej rocznicy mojego bloga.
Czas był dla mnie niezwykle owocny. Przechodziłem z miejsca na miejsce. Ulegało zmianie moje natchnienie. To rzeczywiście było bogactwo. Znowu jestem w punkcie rozpoczęcia. Jak co roku.
Dziś wiersz będzie o czymś zupełnie innym. O pewnym systemie, który wciąż tli się jakby w oddali. Jego ostatni oddech. Jego ostatnie westchnięcie.
Z wyrazami szacunku,
Shadows213
.....
Kim jesteś systemie?
Jak wezbraną rzeką
niespokojną
wybitą z brzegów.
Czym jesteś systemie?
Jak otoczką bez odpowiedzi.
Jak brakiem odpowiedzialności
za swoje błędy.
Jak rzeczywistością, która strzela
w procesach pokazowych
do ofiar - niewinnych.
A może ukrytą świadomością,
co sama sobie wybiera katów, sędziów i ofiary.
Rozstrzelani są podwójnie
raz ze swej cielesności
a później ze swej pamięci.
Pamięci swych najbliższych.
Lękasz się Ich przewrotu, własnej sprawiedliwości
Odwrotu ku swym ofiarom, którzy skarzą cię w zapomnienie.
Tak jak ty - skazywałeś nieopatrznie.
Bez śladów, bez świadków - tylko z prostą mogiłą i kamieniem opisanym
najważniejszych dat swych ofiar.
Twe słońce już przeminie. Ta pamięć zniknie. Ta skaza rozpłynie się w powietrzu. Bez własnych spadkobierców....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz