HTML

piątek, 17 marca 2017

Rozrysowana linia.
Rozpisana teczka w teczce.
Rozsyłana poczta - pełna lista dawno zapomniana.
Pięknie brzmiąca melodia - ułożona z prostych nut.
- O złocistych nitkach.
- Jak miło słuchać - łabędziego śpiewu.

Z braku logiki,
z multum fantazji - pełnej finezji.

Słońca nad wzgórzami,
nad linią mórz, gór i jezior
łąk i lasów.

Tajemnic poukrywanych - do odkrycia.

Chłonę, to co naturalne.
To co żywe, z żywotności.
z prawdziwości
z prostolinijności,
z prostego myślenia...

Czy to...?

NIELOGICZNY WIERSZ 
O PRAWDZIE....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz