Rozrysowana linia.
Rozpisana teczka w teczce.
Rozsyłana poczta - pełna lista dawno zapomniana.
Pięknie brzmiąca melodia - ułożona z prostych nut.
- O złocistych nitkach.
- Jak miło słuchać - łabędziego śpiewu.
Z braku logiki,
z multum fantazji - pełnej finezji.
Słońca nad wzgórzami,
nad linią mórz, gór i jezior
łąk i lasów.
Tajemnic poukrywanych - do odkrycia.
Chłonę, to co naturalne.
To co żywe, z żywotności.
z prawdziwości
z prostolinijności,
z prostego myślenia...
Czy to...?
NIELOGICZNY WIERSZ
O PRAWDZIE....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz