HTML

niedziela, 15 listopada 2015

JESIENNY SPACER PO PARKU...

Noc otula mnie,
bezkreśnie.
Tylko spokój,
jak liście dotykają jeziora.

Słyszę jedynie,
cichy szept
- wiatru.
Co łagodnie przybliża mnie,
do brzegu.

Gdzieniegdzie,
- cicha nutka.
Lasku...
 wieczornego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz