Witam,
Oto stoi przed Wami wszystkimi kolejna część moich wierszy "Obrazów Symbolicznych cz.IX. "Nauka poprzez symbole." To jest zdecydowanie moja ostatnia część tego tomiku. - Jak na tą chwilę.
Z wyrazami szacunku,
Shadows213
OBRAZY SYMBOLICZNE CZ.IX. "NAUKA POPRZEZ SYMBOLE".
Tymczasem nad targiem,
zlatują się kruki, wrony, sępy
i inne ptactwo padlinożerne.
Pożywiają się końcówkami spod
najlepszych - najgorszych strzęp pozostałej
z padliny.
Jedzenia, napoju i pozostałych rzeczy nieograniczonych
- kwot.
Żerują, wydziobują sobie z dzioba wzajemnie,
walcząc o ochłapy spod stołu swoich Panów nad Pany.
Ci zaś spoglądają na nich spod oka,
z naganą, pogardą i cynicznym uśmiechem.
Szyderczo podśmiewając się z ich małego życia.
Przekupując wszystkich funduszami,
kasą za zapomogi,
przysłówkami bez pokrycia,
Obietnicami wyborczymi.
Są przy tym głusi na ich potrzeby, żądania i starania.
Ignorują skrzeki maluczkich,
skazując ich na stopniową agonię w męczarni.
Za to sprawiedliwe prawo Panów
jest ślepe i nieczułe,
oderwane od rzeczywistości i potrzebujących.
Za to dla hien, które uciążliwie szczekają,
szczerząc przy tym swe kły,
pragną coraz to więcej i więcej.... Ich apetyt nie ma końca. Ich pragnienie krwi też.
Są zwolnione z kagańca, podgryzając wszystko co znajdą.
Zasłaniają się przy tym cudzymi zasługami, cudzą dobrocią, cudzym życiem, cudzym zrozumieniem.
Cudzym zamiarem, bo ogłaszają solidarność bez winy.
Za to Prawo, Panów dyktuje,
sprzedawanie i ignorancję wolności,
powieląc kłamstwo i fałsz.
Ponad linią prawdy i solidarności,
bo życie stało się dla nich od samego początku,
jednostką zapotrzebowania na nowych niewolników,
opłaconych, zmanipulowanych.
Podatnych na rzeź niewiniątek.
Bo hieny są ważniejsze od pospolitych zwierząt,
bo życie stało się podyktowane ogólnym procederem
bez ułomności i strat.
Bo życie stało się źródłem dochodów i zapłat,
na starość, by płacić podatki i inne akcyzy, limity i podstawy prawne.
Bo prawo zostało spisane dla organizacji, kooperacji i inne czynniki zniewolenia.
Bo małe pisklęta przestały być dobrem dla rodziców - ptaków,
stały się dobrem luksusowym dla ogółu - nie będącymi ptakami,
by stwarzać i montować, testować i produkować,
coraz to nowe zachowania - przesuwać niegdyś ustalone granice norm i obyczajów.
Bo dorosłym nieustannie próbuje się terminować, że nie mogą już dużej kierować losem swoich pociech.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz